Początkujący w kickboxingu szybko uczą się ciosów i kopnięć, ale jeszcze szybciej łapią złe nawyki, które odbierają im moc i drastycznie zwiększają ryzyko kontuzji. W tym poradniku krok po kroku poznasz najczęstsze błędy początkujących w kickboxingu – w postawie, gardzie, kopnięciach, oddechu i podejściu do treningu – oraz konkretne sposoby, jak skutecznie ich uniknąć. Artykuł ten jest przeznaczony dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę ze sportami walki, wracają po długiej przerwie albo chcą wreszcie przestać „bić na pałę” i zacząć trenować technicznie. Po lekturze będziesz dokładnie wiedzieć, na co zwracać uwagę na sali, przy worku i w domu, żeby każdy kolejny trening przybliżał Cię do lepszego kickboxingu, a nie do wizyty u fizjoterapeuty.
Dlaczego początkujący popełniają tyle błędów w kickboxingu?
Błędy na początku drogi to absolutnie naturalny element procesu nauki. Z doświadczenia trenerskiego wynika, że ciało i głowa nowicjusza po prostu nie są jeszcze przyzwyczajone do specyficznej motoryki wymaganej w walce. Głównym źródłem problemów jest całkowity brak świadomości technicznej. Początkujący rzadko wiedzą, jak pracować biodrami czy prawidłowo przenosić ciężar ciała, dlatego próbują nadrobić te braki czystą siłą fizyczną.
Kolejnym powodem jest pośpiech i rozdmuchane ego na treningu. Kursanci często wierzą w szkodliwe mity, na przykład: „muszę uderzać z całej siły, żeby trener zauważył, że się staram” albo „szybkość uderzeń jest ważniejsza niż powrót do gardy”. Takie myślenie i skupienie na sile błyskawicznie prowadzi do utrwalenia złych nawyków, z którymi później bardzo trudno walczyć. Dobry instruktor kickboxingu potrafi znacząco zmniejszyć liczbę poważnych błędów już na pierwszych zajęciach, dlatego tak ważne jest, aby na wczesnym etapie uważnie słuchać jego uwag i nie próbować na siłę udowadniać swojej wyższości nad workiem treningowym czy partnerem w parach.
Najczęstsze błędy początkujących w kickboxingu – szybki przegląd
Najczęstsze błędy początkujących w kickboxingu to kilka powtarzających się schematów, które bardzo łatwo wychwycić i poprawić, jeśli dokładnie wiesz, na co patrzeć. W poniższym zestawieniu znajdziesz listę kluczowych potknięć nowicjuszy:
- Zła postawa (stanie na płasko): Odbiera mobilność i drastycznie zwiększa ryzyko utraty równowagi przy przyjmowaniu ciosów.
- Krzyżowanie nóg podczas poruszania się: Prowadzi do natychmiastowego wytrącenia z balansu, a w walce często kończy się upadkiem.
- Opuszczanie gardy: Niezależnie czy podczas ataku, czy w obronie, otwiera głowę na groźne kontry przeciwnika.
- Kopanie stopą zamiast piszczelem: Znacznie osłabia siłę uderzenia i drastycznie zwiększa ryzyko bolesnego urazu stopy.
- Brak rotacji bioder przy ciosach pięściami: Sprawia, że ciosy stają się „pchane” i brakuje im rzeczywistej dynamiki oraz siły.
- Wstrzymywanie oddechu: Błyskawicznie „pompuje” mięśnie i prowadzi do skrajnego wyczerpania organizmu już po kilkudziesięciu sekundach rundy.
- Gonienie za siłą kosztem techniki: Utrudnia naukę poprawnych wzorców ruchowych i zwiększa ryzyko przeciążeń stawów.
Błędy w postawie i pracy nóg w kickboxingu
Dobra postawa walki to absolutny fundament Twojego bezpieczeństwa, generowanej siły i szybkości reakcji. Bez stabilnej bazy nawet najlepiej ułożona technika ciosu traci na znaczeniu. Największym grzechem początkujących jest stanie na płaskich stopach. Taka pozycja „przybija” Cię do maty, uniemożliwia szybkie skrócenie dystansu i zablokowanie kopnięcia przeciwnika. Zła praca nóg to także nagminne krzyżowanie stóp podczas poruszania się na boki. Wystarczy wtedy lekki popchnięcie lub przyjęty cios, aby całkowicie stracić równowagę.
Kluczem do sukcesu jest odpowiedni balans i świadome operowanie środkiem ciężkości. Aby natychmiast poprawić swoją mobilność, wykonuj proste ćwiczenia korygujące, takie jak tzw. shadowboxing (walka z cieniem) w wolnym tempie, skupiając się wyłącznie na krokach w przód, w tył i na boki, pilnując, by stopy nigdy się nie przecinały.
Jak ustawić ciało i nogi, żeby nie tracić równowagi?
Poniższa mini-checklista pomoże Ci zbudować stabilną pozycję od podstaw:
- Odpowiedni rozstaw stóp: Rozstaw nogi nieco szerzej niż na szerokość barków, przy czym noga dominująca powinna znajdować się z tyłu. Szeroki, stabilny rozstaw poprawia Twój balans.
- Oderwanie pięty zakrocznej nogi: Tylna noga zawsze powinna opierać się na przodzie stopy, z lekko uniesioną piętą. To z niej generujesz napęd do ataku.
- Lekkie ugięcie kolan: Kolana nigdy nie mogą być zablokowane. Miękkie, ugięte nogi działają jak amortyzatory i umożliwiają szybką zmianę kierunku.
- Ułożenie bioder i tułowia: Ustaw ciało pod lekkim kątem (około 45 stopni) do przeciwnika, aby zmniejszyć powierzchnię trafienia, zachowując środek ciężkości dokładnie pośrodku postawy.
- Uniesienie rąk i ochrona brody: Ręce trzymaj na wysokości twarzy, a brodę zawsze skieruj lekko w dół, chowając ją za przednim barkiem.
Prosty test balansu: wejdź w swoją pozycję walki, wykonaj dynamiczny skok w górę i wyląduj. Jeśli po wylądowaniu musisz poprawiać ułożenie stóp, by nie upaść, Twoja postawa wyjściowa wymaga korekty.
Błędy w gardzie i obronie w kickboxingu
Czym właściwie jest dobra garda? To nie tylko ręce uniesione w okolicach głowy. To szczelna konstrukcja, w której dłonie chronią szczękę i skronie, łokcie przylegają do żeber broniąc korpusu, a barki są lekko uniesione. Największą zmorą początkujących jest opuszczanie rąk – i to na wiele różnych sposobów. Zbyt często ręce wędrują na wysokość klatki piersiowej ze zmęczenia, a łokcie rozchodzą się na boki, tworząc ogromne „dziury” na ciosy na korpus. Innym nagminnym błędem jest opuszczanie ręki niesymetrycznie podczas wyprowadzania ataku drugą dłonią. Każde opuszczenie gardy natychmiast zwiększa ryzyko bolesnej kontry na głowę.
Aby to naprawić, trenerzy często stosują proste triki. Jednym z nich jest trzymanie małego ręcznika lub piłeczki tenisowej dociśniętej brodą do klatki piersiowej. Wypada? Znaczy, że podnosisz brodę. Z kolei cofanie rąk do bioder po zadanym ciosie najlepiej zniwelować uderzając w worek blisko ściany, co wymusza liniowy, krótki powrót pięści prosto do twarzy.
Jak trzymać gardę przy kopnięciach i kombinacjach?
Podczas wyrzutu nogi (szczególnie przy okrężnych kopnięciach) najłatwiej jest zgubić pion i opuścić ręce, by ratować balans. Kopnięcie bez osłony głowy szeroko otwiera możliwość nokautującej kontry.
Zastosuj te konkretne zasady podczas kopania:
- Kontrola ręki niekopiącej: Jeśli kopiesz prawą nogą, Twoja lewa ręka musi być dosłownie „przyklejona” do lewej strony szczęki lub skroni.
- Praca ręki po stronie kopiącej: Aktywna ręka po stronie kopiącej wykonuje najczęściej krótki, dynamiczny wymach w dół i do tyłu. Pomaga to zachować idealny balans, ale wymaga błyskawicznego powrotu do twarzy natychmiast po trafieniu celu.
- Powrót po kombinacji: Po wykonanej serii (np. lewy prosty, prawy prosty, low kick) zawsze wracaj do pełnej gardy, zanim zrobisz krok w tył.
Praktyczny drill: Wykonuj kombinację 1-2-low kick przed lustrem w zwolnionym tempie, z absolutnym naciskiem na non-stop zamkniętą gardę drugiej ręki.
Błędy w kopnięciach – szczególnie low kick
Większość problemów, bólu i niepowodzeń przy słynnym low kicku wcale nie wynika ze „słabej nogi” trenującego, lecz z tragicznej pracy bioder i nogi postawnej. Początkujący często próbują kopać za pomocą siły samego mięśnia czworogłowego uda. Brak rotacji biodra drastycznie zmniejsza siłę low kicka i zamienia groźny cios w lekkie, irytujące klepnięcie. Co gorsza, niedoświadczeni zawodnicy uderzają wierzchnią częścią stopy. Kopanie stopą to niemal gwarancja kontuzji śródstopia, zwłaszcza jeśli niefortunnie trafisz w łokieć lub kolano partnera.
Oto kluczowe błędy i sposoby ich eliminacji:
- Brak obrotu na nodze postawnej: Zamiast kopać „z miejsca”, stań przed lustrem. Zrób ćwiczenie na sucho, obracając piętę nogi przedniej w kierunku celu dokładnie w momencie wyrzutu nogi kopiącej.
- Kopanie stopą, a nie piszczelem: Piszczel to najtwardsza kość używana w walce. Musisz skracać dystans tak, aby punktem kontaktu z celem była dolna połowa Twojej kości piszczelowej.
- Brak skrętu bioder („kopanie do góry” zamiast „w dół”): Biodro musi zostać „przewrócone” w kierunku uderzenia, a siła powinna wchodzić w udo przeciwnika niemal pod kątem w dół, „przecinając” cel.
- Celowanie w kolano zamiast w udo: Kopnięcie w twardy staw kolanowy to ogromne ryzyko kontuzji dla obu stron. Zawsze celuj w mięsień uda (powyżej kolana).
Jak poprawnie kopać low kick, żeby nie zrobić sobie krzywdy?
Aby bezpiecznie wyprowadzić niszczycielskie kopnięcie, stosuj ten prosty, sprawdzony protokół:
- Pozycja startowa i krok w bok: Z pozycji walki wykonaj niewielki krok przednią nogą lekko po skosie w zewnątrz. To otwiera biodra i zabiera Twoją głowę z linii ewentualnego ciosu prostego rywala.
- Skręt nogi postawnej: Wraz z uniesieniem tylnej nogi, dynamicznie obróć się na przedniej stopie tak, aby pięta wskazywała przeciwnika.
- Wyrzut nogi i rotacja biodra: Pozwól nodze uderzyć w cel (udo przeciwnika), używając piszczeli. W tym samym momencie mocno „wkręć” biodro w uderzenie.
- Zabezpieczenie głowy: Ręka po stronie niekopiącej szczelnie zasłania szczękę.
- Błyskawiczny powrót: Po trafieniu natychmiast odciągnij nogę z powrotem do stabilnej pozycji walki, zachowując szczelną gardę.
Błędy w ciosach rękami – „pompowanie” i brak biodra
Kolejnym obszarem pełnym złych nawyków są uderzenia bokserskie. Najczęstszym błędem jest zjawisko potocznie nazywane „pompowaniem” ciosów (z ang. telegraphing). Polega to na delikatnym, często podświadomym cofnięciu pięści do tyłu tuż przed wyprowadzeniem ataku. To potężny błąd – dajesz przeciwnikowi czytelny sygnał, co za chwilę zrobisz. Cios prosty zawsze powinien wychodzić bezpośrednio z gardy i do niej wracać, pokonując idealnie prostą linię.
Drugą kwestią jest siła. Skąd się bierze? Pamiętaj, że uderzenie wyprowadzone z samego ramienia ma ułamek mocy ciosu popartego skrętem całego ciała.
Aby Twoje ciosy pięściami przestały być słabe, skup się na eliminacji tych nawyków:
- Brak rotacji tułowia: Każdy prawy prosty (cross) wymaga skrętu prawego biodra i prawej pięty. Wykonuj ciosy w lustrze, powoli, z zatrzymaniem w pełnym wyproście i świadomą rotacją.
- „Machanie” samą ręką: Jeśli Twoja noga postawna i bark nie pracują podczas lewego prostego (jab), cios jest pusty. Włącz krok i przeniesienie ciężaru.
- Cofanie dłoni pod brodę: Zamiast opuszczać rękę po uderzeniu, wyrób nawyk cofania pięści po tej samej linii, aż dotknie ona Twojego policzka.
Ogólne błędy treningowe – oddech, siła i ego
Zaniedbania motoryczne to jedno, ale błędy systemowe potrafią być jeszcze groźniejsze. Wstrzymywanie oddechu w trakcie intensywnej wymiany to absolutny klasyk na salach treningowych. Prowadzi to do natychmiastowego wzrostu ciśnienia i potężnego wyczerpania organizmu – potocznie mówi się, że brakuje tlenu już po trzydziestu sekundach pracy na tarczach.
Drugą kwestią jest notoryczny brak porządnej rozgrzewki, co bezpośrednio zwiększa ryzyko naderwania mięśni. Wreszcie: mordercze „napinanie się na 100%” i ego na treningu. Gonienie za maksymalną siłą przy braku techniki jedynie mocniej i szybciej utrwala rażące błędy motoryczne.
Złote zasady higieny treningu dla nowicjuszy:
- Solidna rozgrzewka stawowa to absolutny obowiązek przed jakimkolwiek kopnięciem.
- Skupienie na perfekcyjnej technice zawsze ma pierwszeństwo przed szybkością i siłą.
- Słuchanie wskazówek trenera i całkowite schowanie ego do kieszeni (szczególnie w trakcie pierwszych sparingów zadaniowych).
- Progresywne zwiększanie intensywności treningu w miarę nabywania poprawnych nawyków ruchowych.
Oddech podczas ciosów – prosty sposób na mniejsze zmęczenie
Zasada oddychania podczas uderzeń jest prosta: głośny, ostry wydech (najlepiej z charakterystycznym syknięciem) następuje dokładnie w momencie zadawania ciosu. Dlaczego? Krótki wydech aktywuje mięśnie głębokie brzucha, usztywnia korpus na wypadek kontry, nadaje rytm akcji i zapobiega gromadzeniu nadmiernego ciśnienia w klatce piersiowej. Aby wypracować ten nawyk, wykonuj 3 rundy lekkiego shadowboxingu, podczas których skupiasz się absolutnie na niczym innym, tylko na odpowiednim oddechu przy każdym ruchu ręką czy nogą. Zdziwisz się, o ile mniejsze będzie Twoje zmęczenie.
Jak trenować, żeby nie utrwalać błędów – sala, worek, dom
Trening kickboxingu dzieli się zazwyczaj na trzy główne środowiska: profesjonalną salę z instruktorem, samotną pracę na ciężkim worku oraz uzupełniający trening domowy. W każdej z tych przestrzeni pułapki na nowicjuszy wyglądają nieco inaczej. O ile trening grupowy z instruktorem ogromnie ułatwia szybką korektę błędów, o tyle praca w domowym zaciszu wymaga ogromnej samodyscypliny i obiektywnego patrzenia na swoje niedoskonałości.
Pamiętaj, że trening domowy znakomicie uzupełnia, ale pod żadnym pozorem nie zastępuje profesjonalnego treningu klubowego.
Trening w klubie – jak korzystać z instruktora i grupy
Klub sportowy to miejsce, gdzie uczysz się najszybciej, pod warunkiem, że wiesz, jak wykorzystać to środowisko. Same przyjścia na zajęcia nie wystarczą, jeśli stoisz na końcu sali i wstydzisz się zadać pytanie.
Dobre nawyki na treningu grupowym:
- Zawsze stój tak, by mieć dobre pole widzenia na instruktora. Zadawaj pytania, gdy demonstruje technikę.
- Aktywnie proś trenera o korektę Twoich błędów.
- Dobieraj do pary partnerów o podobnym poziomie lub doświadczonych zawodników, którzy pomogą Ci poprawić ustawienie.
- Przed ćwiczeniami otwarcie informuj partnerów o ewentualnych starych kontuzjach.
Trening na worku – najczęstsze błędy i jak ich uniknąć
Ciężki worek to wspaniałe narzędzie, ale trening na nim to nie loteria. Pamiętaj, że każdy bezmyślnie oddany cios to jeden utrwalony błąd więcej. Nowicjusze najczęściej traktują worek jak wroga, którego trzeba jak najszybciej zniszczyć – zapominają o pracy nóg, gubią całkowicie gardę i pompują uderzenia w całkowitym chaosie, opierając się na „biciu na 100% mocy”. Ogranicza to mobilność i nie uczy dystansu.
Aby tego uniknąć, przestrzegaj tych rad:
- Zawsze kontroluj gardę. Nawet przy ciosach zadawanych na 50% mocy dłoń musi wracać do brody. Worek oddaje energię!
- Pracuj nogami. Kombinuj z jednoczesnym ruchem wokół worka – po zadanej serii natychmiast zmień kąt.
- Złap rytm i nie zapominaj o oddechu. Najpierw wydech, potem cios.
- Przeplataj akcje. Nie używaj worka wyłącznie do ciosów rękami; stosuj płynne przejścia do kopnięć, zachowując perfekcyjny balans.
Praktyczna wskazówka: zanim zaczniesz „walnąć” w worek treningowy, zrób 3 rundy powolnego shadowboxingu na sali, uświadamiając mięśniom, jak powinny się układać w przestrzeni.
Trening domowy – jak trenować przed lustrem i bez worka
Czy można nauczyć się kickboxingu w domu bez trenera? Nie od zera. Ale dom to idealne środowisko na poprawę techniki, rozgrzewkę, ćwiczenia mobilności i shadowboxing. Trening przed dużym lustrem fantastycznie pomaga w kontroli postawy i położenia gardy bez najmniejszego ryzyka kontuzji. Z kolei nagrywanie wideo własnych ruchów telefonem ułatwia wyławianie błędów – to działa lepiej niż niejeden wykład teoretyczny.
Zasady owocnego treningu domowego:
- Unikaj adaptowania nietypowych domowych mebli jako tarcz czy worków – to najkrótsza droga do uszkodzeń rąk (i ścian).
- Koncentruj się na maksymalnej precyzji w tempie 30-50%, a nie na dynamice.
- Trzymaj regularność, przeplatając np. 3 minuty kombinacji 1-2-blok przed lustrem z 3 minutami perfekcyjnych kopnięć w powietrze z baczną kontrolą rąk.
Tabela najczęstszych błędów i ich korekta w kickboxingu
Poniższa tabela zbiera w jednym miejscu typowe błędy popełniane przez początkujących w kickboxingu, ich bolesne skutki (kontuzje, brak siły, notoryczna utrata równowagi) oraz banalnie proste metody ich naprawy. Zapisz ją lub zapamiętaj, by móc regularnie weryfikować swój progres. Należy zaznaczyć, że zestawienie to jest uogólnieniem bazującym na wieloletniej praktyce klubowej, stworzonym po to, by działać w realiach każdej sali treningowej.
| Błąd | Skutek | Korekta / Zalecenie | Przykładowe ćwiczenie |
|---|---|---|---|
| Zła postawa (stanie na płasko) | Utrata równowagi, ociężałe, trudniejsze ruchy. | Praca na przodach stóp, lekko ugięte kolana, brak krzyżowania nóg. | Drill na poruszanie się krok-odstaw krok w 4 kierunkach bez przecinania stóp. |
| Opuszczona garda | Odsłonięcie szczęki na nokautujący cios. | Druga ręka zawsze „przyklejona” do twarzy w tracie ataku. | Walka z cieniem przy ścianie trzymając małą piłkę pod brodą. |
| Kopanie stopą (low kick) | Uraz kości stopy przy kontakcie z kolanem lub łokciem. | Kopanie twardym piszczelem, odpowiednie skrócenie dystansu. | Kontrolowane, bardzo powolne wyczucie dystansu na miękkiej tarczy. |
| Brak rotacji bioder | Słabe, pchane uderzenia z samych ramion. | Wkręcenie biodra przy ciosie prostym, rotacja stopy zakrocznej. | Wyprowadzanie prawego prostego w powolnym tempie w lustrze z naciskiem na skręt biodra. |
| Wstrzymywanie oddechu | Błyskawiczne zmęczenie, ogromne skoki ciśnienia. | Otwarty, świszczący wydech przy każdym najmniejszym ruchu. | 3 minuty shadowboxingu wyłącznie w skupieniu na prawidłowym rytmie oddechu. |
| Bicie „na 100%” na worku | Tracenie struktury techniki i ryzyko uszkodzenia nadgarstków. | Kontrola siły uderzeń (max 60%), dbałość o precyzję, powroty rąk. | Zadaniowe rundy: „tylko technika”, bez wkładania ciężaru całego ciała. |
Jak unikać kontuzji – kilka zasad bezpieczeństwa dla początkujących
Kickboxing to sport uderzany. Oczywiście nie jest on „bezpieczny jak bieganie po parku”, ale jeśli stosujesz mądre zasady profilaktyki, to ryzyko drastycznych urazów można niemal zrównać z tradycyjnymi sportami rekreacyjnymi. Kluczem jest szacunek do własnego ciała.
- Prawidłowa rozgrzewka: Dobre, minimum 15-minutowe rozgrzanie stawów, ścięgien i mięśni radykalnie zmniejsza ryzyko kontuzji. Bez niej ani myśl o wymachach czy kopnięciach high kick.
- Odpowiedni sprzęt ochronny: Dobre rękawice o właściwej wadze (zazwyczaj 12-14 oz dla początkujących do treningów na tarczach i worku), owijki (bandaże bokserskie) stabilizujące nadgarstki oraz ochraniacze na piszczele znacznie obniżają ryzyko urazów kończyn i głowy partnera.
- Regulacja intensywności (stopniowanie): Nie rzucaj się od razu na twarde sparingi. Zacznij od zabaw typu touch sparring (lekkie dotykanie po ramionach), wyrabiając u siebie odruchy obronne.
- Słuchaj swojego ciała: Musisz umieć odróżnić „dobre, naturalne boleństwo treningowe” (tzw. zakwasy czy ból zmęczonych łydek) od ostrego, niepokojącego „bólu ostrzegawczego” – kłującego bólu w kolanie, łokciu, kręgosłupie czy przedramieniu. Ignorowanie bólu zawsze prowadzi do dłuższego wykluczenia z treningów.
Nad tym wszystkim musi oczywiście czuwać doświadczony trener, który w porę wyłapie moment przetrenowania lub źle realizowanego ruchu.
Pytania początkujących – często zadawane pytania (FAQ)
Poniżej znajdziesz krótkie, rzeczowe odpowiedzi na najczęstsze pytania i wątpliwości, z jakimi zgłaszają się początkujący w kickboxingu.
Czy kickboxing jest bezpieczny dla początkujących?
Tak, o ile trenujesz pod okiem instruktora. Używanie odpowiedniego sprzętu ochronnego, poprawna technika i wykluczenie twardych sparingów w pierwszych miesiącach skutecznie gwarantuje Twoje bezpieczeństwo.
Czy można uczyć się kickboxingu samemu w domu?
Od podstaw – jest to wysoce niezalecane, ponieważ brakuje korekty błędów w czasie rzeczywistym. Trening domowy (np. praca przed lustrem) jest natomiast wybitnym dodatkiem do systematycznego treningu klubowego.
Ile razy w tygodniu trenować kickboxing na początku?
Na start, 2 do 3 treningów tygodniowo to dawka w sam raz. Pozwala na optymalną regenerację, przyswojenie nowego materiału i uniknięcie nagłego zniechęcenia czy przetrenowania.
Dlaczego boli mnie stopa po low kicku?
Najprawdopodobniej wykonujesz najpopularniejszy błąd uderzając małą i kruchą wierzchnią częścią stopy. Mocny, poprawny low kick zawsze przyjmuje twarda powierzchnia piszczeli – to eliminuje niepotrzebny ból stawów skokowych.
Jakie buty lub obuwie są najlepsze do kickboxingu?
W większości klubów kickboxing trenuje się po prostu na boso na specjalnej macie (tatami), co doskonale wspiera przyczepność oraz swobodny obrót nogi postawnej. Obuwie jest wymagane raczej na zawodach typu savate czy w boksie.
Czy trzeba mieć dobrą kondycję, żeby zacząć kickboxing?
Nie. Dobrą formę buduje się poprzez udział w zajęciach. To sam, dobrze zbalansowany trening uczy organizm zarządzania oddechem i wydatkowaniem energii, stopniowo poprawiając wydolność krążeniową. Każdy instruktor dostosuje wymogi do osoby zaczynającej od zera.






